Meta buduje pięć klastrów po ponad gigawacie każdy. I rozszerza umowę z Nvidią
Prometheus w Ohio, Hyperion w Luizjanie oraz kampusy w El Paso, Iowa i Indianie — Meta stawia równolegle pięć gigantycznych centrów danych. Analitycy SemiAnalysis szacują, że do końca 2026 r. firma będzie mieć więcej mocy obliczeniowej niż OpenAI i Anthropic razem wzięte.
Meta prowadzi równoległą budowę pięciu klastrów obliczeniowych o mocy ponad 1 GW każdy — wynika z analizy SemiAnalysis podsumowującej rok działania Meta Superintelligence Labs. Nazwane wewnętrznie “tytanami” kampusy to Prometheus w Ohio, Hyperion w Luizjanie oraz obiekty w El Paso, Iowa i Indianie.
Skala jest bezprecedensowa: pojedynczy gigawat to moc porównywalna z blokiem elektrowni jądrowej, a Meta stawia takich obiektów pięć naraz. Równolegle firma rozszerzyła współpracę z Nvidią do wieloletniej umowy opiewającej na wiele gigawatów mocy w akceleratorach.
Po co Mecie tyle mocy?
Według modelu analityków SemiAnalysis do końca 2026 r. Meta będzie dysponować większą mocą obliczeniową niż OpenAI i Anthropic łącznie. Nadwyżka ma zasilić nie tylko trening kolejnych modeli Muse, ale też ogłoszoną na początku lipca usługę Meta Compute — komercyjną sprzedaż infrastruktury, o której pisaliśmy przy okazji transferu Dave’a Browna z AWS.
Strategia Zuckerberga jest czytelna: nawet jeśli modele Mety nie wygrają każdego benchmarku, kontrola nad energią, chipami i centrami danych daje pozycję, której nie da się szybko skopiować. Konkurenci muszą prosić chmury o moc — Meta buduje własną.
Pytanie, które zadają analitycy, brzmi już nie “czy Meta zdąży”, tylko czy amerykańska sieć energetyczna udźwignie pięć gigawatowych kampusów naraz.
Komentarze