Biznes

Apple wyprzedza Nvidia i wraca na szczyt giełdy świata. Rynek rewiduje swój zakład na AI

W piątek Apple zamknął sesję z kapitalizacją 4,88 bln dol. i wyprzedził Nvidia (ok. 4,86 bln dol.), odzyskując tytuł najcenniejszej spółki świata — pierwszy raz od kwietnia 2025 r.

Apple zamknął piątkową sesję z kapitalizacją 4,88 bln dol., wyprzedzając Nvidia, której akcje potaniały o 3,5 proc., sprowadzając wycenę producenta układów AI do około 4,86 bln dol. — podał CNBC. Koncern z Cupertino po raz pierwszy od kwietnia 2025 roku nosi tytuł najcenniejszej spółki notowanej na giełdzie.

Nvidia zajmowała szczyt rankingu nieprzerwanie od czerwca 2025 r., gdy wyprzedziła Microsoft. W październiku jako pierwsza firma w historii przekroczyła wycenę 5 bln dol. Od tego czasu jej kurs wyraźnie się cofnął — w tym roku akcje Nvidia zyskały łącznie 7 proc., podczas gdy walory Apple podrożały o 22 proc.

Dlaczego inwestorzy odwracają się od czystej podaży mocy obliczeniowej?

Zmiana lidera to coś więcej niż giełdowa ciekawostka — to sygnał, jak rynek rewiduje tempo wydatków na infrastrukturę AI. Inwestorzy zaczynają nagradzać model Apple: monetyzację sztucznej inteligencji przez usługi, zamknięty ekosystem urządzeń i regularny cykl wymiany sprzętu, przy relatywnie niskich nakładach inwestycyjnych. Nvidia wciąż dostarcza układy napędzające większość światowych centrów danych, ale jej wycena była w dużej mierze zakładem na dalszą, niesłabnącą ekspansję buildoutu AI — a Wall Street coraz częściej pyta, kto z tego wzrostu realnie zarobi. Uwaga kapitału przesuwa się w stronę kolejnych etapów tego łańcucha — pamięci i infrastruktury centrów danych — gdzie Nvidia nie jest już jedynym beneficjentem.

Trudno jednak mówić o pęknięciu bańki AI. Dzień wcześniej, 16 lipca, TSMC — kluczowy dostawca chipów zarówno dla Nvidia, jak i Apple — poinformowało o rekordowym kwartale z przychodem 39,6 mld dol., napędzanym zamówieniami na układy AI. Popyt w łańcuchu dostaw rośnie, więc piątkowa roszada na szczycie rankingu wygląda bardziej na rotację kapitału między beneficjentami boomu AI niż na odwrót inwestorów od samego tematu.

Zmiana warty ma też wymiar symboliczny. Przez ostatni rok narracja rynkowa wokół AI koncentrowała się na dostawcach mocy obliczeniowej — chipach, centrach danych, energii. Powrót Apple na szczyt pokazuje, że inwestorzy zaczynają równie wysoko wyceniać firmy, które potrafią sprzedać efekty AI bezpośrednio konsumentom, zamiast wyłącznie budować infrastrukturę pod cudze modele.

Źródło: CNBC

Komentarze

Dołącz do dyskusji

Komentarze są moderowane przed publikacją.