Anthropic lobbuje za ostrzejszymi regulacjami AI. OpenAI woli jedno prawo federalne
To najgłębszy podział strategii regulacyjnych w historii branży: Anthropic popiera stanowe ustawy o transparentności i niezależnych audytach, podczas gdy OpenAI naciska na federalne prawo wyprzedzające regulacje stanowe.
Anthropic wszedł otwarcie na teren polityki regulacyjnej. Firma poparła kalifornijską ustawę SB 53, nowojorski RAISE Act oraz projekty w Illinois i Massachusetts — ustawy nakładające na twórców najpotężniejszych modeli obowiązki transparentności i testów bezpieczeństwa. Potwierdził to Politico.
Jak donosi WIRED, Anthropic idzie krok dalej i postuluje niezależne audyty bezpieczeństwa oraz szersze uprawnienia rządowe do badania systemów, które mogłyby zagrozić infrastrukturze krytycznej lub bezpieczeństwu publicznemu. Obowiązki miałyby objąć wyłącznie największe laboratoria — firmy powyżej określonych progów inwestycji lub przychodów.
Dwa przeciwne obozy
OpenAI reprezentuje przeciwne stanowisko: naciska na jednolite prawo federalne, które wyprzedzałoby regulacje stanowe. Argument jest pragmatyczny — pięćdziesiąt różnych reżimów prawnych oznaczałoby kosztowny chaos dla firm działających w całym kraju.
Krytycy stanowiska Anthropic ostrzegają przed zjawiskiem regulatory capture: wysokie wymogi compliance mogą uderzyć w mniejszych graczy i utrwalić pozycję gigantów, których stać na działy prawników. Anthropic odpowiada, że proponowane progi zostały zaprojektowane tak, by zwolnić startupy.
Spór toczy się w próżni legislacyjnej — Kongres działa wolno, więc stany wypełniają lukę własnymi przepisami. Od tego, która wizja zwycięży, zależy kształt amerykańskiego nadzoru nad AI na lata: czy będzie nim zarządzać Waszyngton, poszczególne stany, czy — de facto — najwięksi twórcy modeli.
Komentarze